niedziela, 3 lutego 2013

43.Kto...?

Nadszedł czas na zabawy. Na początek "Krzesełka". Ustawiono 15 krzeseł. Do udziału zgłosiło się 15 osób. Max, Tom, Jay, Nathan, Siva, Bartek, Julia, Cher, Pegi, Steve, Antonio, Kelly, Eric, Jennifer i Holly.
Osoby cały czas odpadały i liczba krzeseł była coraz mniejsza. Ostatni zostali się Max i Tom. Jednak krzesło zamieniono na miskę. Na sali rozległ się głośny śmiech gdy muzyka się zatrzymała i w miskę wpadł Max. Tom gdy zobaczył go siedzącego w niej upadł na ziemię śmiejąc się na cały głos. Następną zabawą były "Przepowiednie". 10 osób dostało karteczki i napisało komendy następnie ukrywali je w balonach. dostałam 5 tak samo jak Nathan.
Przekłuwaliśmy na zmianę.
Komendy dotyczyły wielu rzeczy większość była trochę intymna. Na końcu okazało się że zobowiązaliśmy się do wykonywania czynności przez kolejne 3 miesiące. Zaśmialiśmy się tylko na koniec.
Na środku sali ustawiono dwa krzesła ustawione tyłem do siebie. Zabawa nazywała się " Kto...?"
Wymieniliśmy się z Nathanem jednym butem, a drugi mieliśmy swój. Dj zadawał dla nas pytania trzeba było podnieść odpowiedni but męski jeżeli odpowiedź to Nathan a damskie jeśli odpowiedź to ja czyli Lena. 


·  Kto pierwszy wypatrzył swojego współmałżonka?- zgodnie podnieśliśmy but Nathana
·  Kto pierwszy powiedział „Kocham Cię”?-podnieśliśmy but Nathana
·  Kto częściej mówi "Kocham Cię" ?-podniosłam swój but i Nathana on zrobił to samo taka była prawda
·  Kto dłużej śpi ?-podnieśliśmy but Nathana
·  Kto pierwszy poda rękę na zgodę?-but Nathana uniósł się w górę
·  Kto jest bardziej uległy w sprawach łóżkowych?-w górę uniósł się mój but
·  Kto będzie wynosił śmieci ?-ja podniosłam Nathana a on mój
·  Kto będzie wstawał do małego dziecka w nocy jak będzie płakało ?-
·  Kto nie będzie pił na imprezie aby prowadzić auto ?-oboje podnieśliśmy mój but
·  Kto częściej imprezuje?-no tak przypomniał się wieczór panieński oboje podnieśliśmy mój but


Wszyscy wrócili do tańca, a niektórzy do jedzenia. Stałam i rozmawiałam z Tomem, Eliza i Pegi gdy podeszła do mnie Cher. Podała mi mój telefon. 
-Sama nie wierzę że to robię powinnam to skasować, ale może to ważne.-powiedziała 
Odblokowałam telefon pojawiła się ramka z napisem.

Od: Robert.

-Dzięki-powiedziałam 
Większość moich przyjaciół nie lubiła Roberta. Pamiętam kiedyś sama mówiłam że go nienawidzę, sama nie wiem co się ze mną stało że tak szybko zmieniłam zdanie. Kliknęłam otwórz.

Od:Robert.
Wyjdź na zewnątrz. 

-Muszę na chwilę wyjść.-powiedziałam do przyjaciół 
-Co ona tam zobaczyła?-zapytał Tom 
-Wiadomość od kogo nigdy się nie uwolni.-powiedziała Cher
-Od Roberta?-zapytała Pegi
Pokiwała potakująco głową. 
-Nie możemy do tego dopuścić-powiedziała Eliza chcąc iść w kierunku Lenu
Tom złapał ją za rękę. 
-Nie mieszaj się do tego-powiedział 

Wyszłam na zewnątrz rozejrzałam się nigdzie go nie było. Poszłam z a budynek. 
-Szukasz mnie?-usłyszałam głos za sobą od razu się odwróciłam 
-Robert-krzyknęłam wtulając się w chłopaka
-A co z twoją mamą?-zapytałam
-Wróciłem dzisiaj żeby załatwić wszystko w pracy-powiedział 
-Czyli jednak kierują tobą-powiedziałam 
-To nie tak będę pracował w firmie rodziców-powiedział 
-To znaczy że kierują tobą-powiedziałam 
-Nie mówmy o tym. Musiałem wpaść i zobaczyć jak wyglądasz.-powiedział 
-Aha czyli wpadłeś żeby zobaczyć jak wyglądam i idziesz sobie-powiedziałam 
-Nie jestem tu mile widziany -powiedział 
-Wejdź do środka- powiedziałam 
-Nie tak na prawdę muszę już lecieć-powiedział 
-Zobaczymy się jeszcze?-zapytałam 
-Tego ci nie powiem ale jeśli udało się teraz to uda się wiele razy-powiedział
-Na pewno nie wejdziesz?-zapytałam ponownie
Pokiwał przecząco głową. 
Podszedł przytulił mnie i powiedział : Wiem że Nathan da ci szczęście, a ty jemu. Przepraszam cię jeszcze raz za te wszystkie złe rzeczy które zrobiłem żeby was rozdzielić. 
Weszłam do środka potrąciłam niechcący kilka osób na parkiecie ponieważ spotkanie dobiło mnie. Opowiedziałam wszystko Nathanowi. 
-Widzimy się za tydzień-powiedział Antonio przechodząc obok
-Czekaj. Pytałeś się producentów o te pokazy ?-zapytałam 
-Pytałem nawet są tutaj-powiedział pokazując gestem ręki żeby podeszli do niego
-No tak nie możemy cię stracić dlatego zgodziliśmy się sesje będziesz miała w Polsce tylko pokazy za granica dwa lub trzy w miesiącu-powiedziała
Myślałam że zacznę skakać z radości nareszcie wszystko się układało. 
-Dziękuję naprawdę dziękuję nie wie pani ile to dla mnie znaczy-powiedziałam 
Nathan podszedł do mnie i objął w pasie ja poprawiałam mu grzywkę. 
-Masz może ochotę uciec stąd?-zapytał
-Uciec? Wiesz jakoś nie. Świetnie się tu bawię-droczyłam się 
-Dobra jak chcesz niespodzianka zaczeka-powiedział 
-To zaczeka-powiedziałam nie dopuszczając musnęłam jego wargę 
-Wiesz co powoli zmieniam swoje zdanie i mam ochotę uciec stąd-powiedziałam mu na ucho 
Postanowiliśmy zatańczyć z Nathanem ostatni taniec. Po nim poprosiliśmy o cisze na sali i zabraliśmy głos. 
-Ten wieczór był spełnieniem naszych marzeń. Dziękujemy wszystkim za to że przyszli i bawili się razem z nami. -powiedziałam 
-Ale ja postanowiłem porwać pannę młodą życzymy dalej miłej zabawy-powiedział Nathan
...



***********************************************************************************
Mam nadzieję że podoba wam się rozdział. Jeju jeju co ja przeszłam co sekundę musiałam minimalizować stronę bo mama chodziła albo tata chociaż teraz nie mogę napisać zakończenia.  :) Masakra jakaś. Do następnego. :) Liczę na komentarze. Mam nadzieję że wam się podoba.
Niedługo już kolejna część co tam się będzie działo. Moje pomysł mnie przerażają. Dostaniecie kilka informacji w swoim czasie na temat nowej części przygód Leny i Nathana. Mam nadzieję że cieszycie się że będzie. :)

6 komentarzy:

  1. A w następnym noc poslubna co nie ??
    Co za tym idzie że będzie sexy time
    Super :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Hehe jaka zabawy but nathana i but leny hehe
    i Robert się zjawił O.o
    Rozdział cudowny, oczywiście, że się podoba
    Wiem co to znaczy jak rodzice chodzą tuż obok hehe
    Czekam na kolejny ciekawe co tym razem wymyślisz
    =D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ha, ha... Niech Lena wyzdrowieje<3
    Rozdział jest świetny:D

    OdpowiedzUsuń
  4. hahaha Idealny rozdział... napisz szybko Next'a

    OdpowiedzUsuń
  5. Hejooo :D
    Nominowałam Cię do The Versatile Blogger Award :D
    http://likeasweets.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. no i na początek moje usprawiedliwieie :
    nie komentowałam bo wciagnąl mnie wir nauki (niestety ale w tym roku wszystko sie wali) plus to, ze jeszcze te trzy cholerne blogi i zainteresowania i obóz i rodzina. i nie mialam czasu. a jak juz sie znalazł to na chwile oddechu. komentarze pisałam tylko wtedy kiedy miałam przy sobie tableta (i to w nocy kiedy matka spi). No ale dobra obóz sie skonczyl mam ferie. to i moge skometnować. ta cala zabawa KTO? będzie przeze mnie wykorzystywana skarbie. rozdział w ogóle idealny, a Lenka będzie zdrowa oł je oł je jaram sie. więcej mmiejsca to mi zajęlo usp a ale okej. wiedz, ze teraz masz mnie informować! po prostu napisz cos na majnen blogen.
    A o i jeszcze zostałaś nominowana --> http://thewantedstoriesnel.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń